Nikt nie oddał życia za słońce
Z myślą o kapłanach!
Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało...
O powołaniu. Różne historie...
Nikt nie oddał życia za słońce
Z myślą o kapłanach!
Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało...
O powołaniu. Różne historie...
Nikt nie oddał życia za słońce

«Nie spotkano nigdy nikogo — twierdzi św. Justyn Męczennik — gotowego umrzeć za swą wiarę w słońce» .1 Chrześcijanie, świadomi, jak wielki horyzont otwiera przed nimi wiara, nazywali Chrystusa prawdziwym ... czytaj więcej >

Z myślą o kapłanach!

Stowarzyszenie Rodzina Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego podjęło wspólną inicjatywę...

czytaj więcej >
Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało...

...myślę o szczególnych „żniwach” w Królestwie Bożym i o szczególnym powołaniu „robotników”do służby w Kościele... o rozległych potrzebach ewangelizacji na polach świata. Dziś także, tak jak kiedyś,  Bóg powołuje „robotników ... czytaj więcej >

O powołaniu. Różne historie...

Każde życie człowieka to tajemnica. Podobnie jest i z powołaniem do kapłaństwa i życia zakonnego. Jest to tajemnica, dar i zadanie! W tygodniu modlitw o nowe powołania i za powołanych ... czytaj więcej >

W trosce o NAJWAŻNIEJSZE!

XVI Niedziela Zwykła

Obecność Pana i Jego Słowo - najważniejszą cząstką, która będzie trwała wiecznie.

 

Więcej
Ostatni etap...

Zakończyłyśmy probację w Porębie. Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali nas na dotychczasowej drodze formacyjnej.

Więcej
Królowo Rodzin - módl się za nami!

Jak co roku, tak również i tego lata, na Białorusi odbyło się pielgrzymowanie do głównego sanktuaria w Budsławie.

Więcej
Śladami błogosławionego Edmunda

W dniach od 13 do 16 lipca br., w ramych przeżywanej probacji, wędrowałyśmy śladami naszego błogosławionego Ojca Edmunda.

Więcej
Na tropie BŁOGOSŁAWIONEGO

Na świetlicy w Knurowie podczas trzech lipcowych tygodni wakacji trwają półkolonie. W środę 17. lipca wyjechaliśmy z grupą dzieci, siostrami i wychowawcami na ...

Więcej
Nowy kościół w Bieszenkowicze

Na naszych oczach, w czasie pielgrzymek rowerowych, kościół ten rósł i rozwijał się, dlatego nie mogło nas tam zabraknąć.

Więcej