Do miłosierdzia przez brame prostoty
Do miłosierdzia przez brame prostoty

„Bóg mi tyle miłosierdzia i Opatrzności okazał”

Edmund Bojanowski
 Człowiek prosty potrafi zachwycić się każdym pięknem, potrafi dostrzec każde dobro. Taki był bł. Edmund Bojanowski – we wszystkim widział czułą miłość Boga, widział Boże miłosierdzie. W najprostszych codziennych doświadczeniach bł. Edmund dostrzegał Boży dar. Był człowiekiem prostym a zarazem tak bardzo głębokim, tak mocno ufającym. Prostota to wewnętrzna jedność człowieka. Człowiek prosty zachowuje postawę ciągłego zwrócenia ku Bogu, postawę otwartą, gotową do wyrażenia miłości względem Boga. Taką postawą charakteryzował się bł. Edmund, który we wszystkim widział działanie Bożej Opatrzności. Sam mówił, że prostota w znaczeniu, w jakim stworzono ten wyraz, jest to najściślejsze, najswobodniejsze, najczystsze objawienie tego, co w człowieku jest dobre, piękne, wzniosłe święte, jednym słowem Boskie. Człowiek prosty to taki, przez którego dostrzec można Boga.


Bóg objawia się prostaczkom - Mt 11, 25-27


W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.  Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.



Bóg objawia się ludziom prostym. Modlitwa Jezusa bardzo wyraźnie nam to pokazuje. On wysławia Ojca za to, że prawdę daje poznać ludziom prostym a zakrywa ją przed mądrymi i roztropnymi. Jest to sposób pochwały życia prostego. Na takich ludzi Bóg spogląda z wielką radością, bo właśnie tacy ludzie są zdolni przyjąć Boga i żyć Jego Prawem. Człowiek prosty swoim życiem wskazuje na Tego, któremu ufa. W człowieku prostym Bóg ma upodobanie. Warto więc zastanowić się na prostotą w swoim życiu. Dla człowieka prostego życie staje się prostsze.
 
Pytajmy siebie:
- dlaczego nie potrafię żyć w prostocie?
- Czy we wszystkim ufam Bogu?
- Czy potrafię dostrzegać Bożą obecność w codzienności?