Dziękczynienie na Świętej Górze
Dziękczynienie na Świętej Górze

W niedzielę 10 czerwca na Świętej Górze w Gostyniu, w sanktuarium Matki Bożej Róży Duchownej, metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski wezwał do obrony polskiej duszy przed ateizacją i bezbożnictwem, a rodzin przed ideologią gender.

 

 

 

Na Świętej Górze dziękowaliśmy za 350 lat obecności w tym miejscu Księży Filipinów; w 1668 roku na ziemiach polskich powstała pierwsza poza Włochami Kongregacja Oratorium św. Filipa Neri. Radosne Te Deum rozbrzmiało też w podzięce za wszelkie łaski i cuda, jakich dokonuje tu od wieków Maryja królująca w obrazie Róży Duchownej. Jej wizerunek uwieńczył 90 lat temu papieskimi koronami Czcigodny Sługa Boży ks. kard. August Hlond.

 

W niedzielnej homilii podczas uroczystej Mszy Świętej jubileuszowej w bazylice świętogórskiej ks. abp Marek Jędraszewski apelował: W świetle dyskusji o życiu, o wartości, o godności każdego dziecka, każdego człowieka od momentu poczęcia do naturalnej śmierci, w świetle dyskusji, czy bronić do końca także dzieci, o których na podstawie diagnoz lekarskich można sądzić, że są dotknięte jakąś chorobą czy ułomnością, w świetle tych dyskusji macierzyńskie zadanie nas wszystkich jako Kościoła jest jednoznaczne: mamy bronić tak jak każda matka ze swej natury broni swego dziecka. Mamy bronić najbardziej podstawowej, ludzkiej solidarności, która ma swój fundament w Bogu, najlepszym Ojcu nas wszystkich.

 

Wielki jubileusz zgromadził na Świętej Górze w Gostyniu księży filipinów z Polski i zagranicy z delegatem apostolskim ks. Felixem Seldenem COr, który przekazał słowa wdzięczności za pracę ewangelizacyjną swoich współbraci. Ten dom jest matką polskich filipinów, z tego miejsca, gdzie wszystko się zaczęło, życzymy, żeby to dzieło trwało i rozwijało się – mówił krajowy prokurator ks. Mirosław Prasek COr z Radomia. Pod uważnym spojrzeniem Maryi, jak nazwał cudowny obraz Prymas Stefan Wyszyński, licznie przybywający tu pielgrzymi doznają umocnienia wiary. Święta Góra przyciąga ludzi zafascynowanych duchowością św. Filipa Neri, zanurzoną w ewangelicznej radości i miłości, zaufaniem Opatrzności Bożej.

 

Niezwykłą historię Świętej Góry wyśpiewał i opowiedział w sobotni wieczór w bazylice Jacek Kowalski z zespołami muzyki dawnej Ars Cantus i Klub Świętego Ludwika. Dziesięć ballad składających się na Completorium Świętogórskie, specjalnie skomponowanych na jubileusz, spotkało się z gorącym przyjęciem. Święta Góra jest dla mnie miejscem ogromnie ważnym. Bywałem tu na rekolekcjach, wielokrotnie jako historyk sztuki na objazdach naukowych ze studentami. To miejsce modlitwy, sztuki, architektury, rzeźby, malarstwa, a od niedawno znów ważne jest w panoramie muzyki polskiej. To dla mnie wielki zaszczyt, że mogę tutaj być; powiedział Jacek Kowalski.

Małgorzata Rutkowska
Za: Nasz Dziennik, nr. 138, z 18 czerwca 2018 roku