Harmonia w chaosie dzisiejszego świata
 Harmonia w chaosie dzisiejszego świata

Rekolekcje w Tyńcu dla Mam z Ochronki z warszawskiej Woli i z Ochronki z Otrębus  29-31 marca 2019  r.
Jak być Marią i Martą jednocześnie?

Harmonia w chaosie dzisiejszego świata – refleksje uczestniczki rekolekcji.

 



Do Opactwa Benedyktynów  w Tyńcu przybyłam pieszo z Krakowa. Droga wiodła wzdłuż rzeki oświetlonej blaskiem zachodzącego słońca. Ostatnie kroki mojej symbolicznej, wielkopostnej pielgrzymki nie były łatwe. Trzeba było podjąć trud wspinaczki, wysoko pod górę. Przechodząc przez bramy klasztoru zostawiłam za sobą moje codzienne małżeńskie i matczyne troski. W otoczeniu prastarych klasztornych murów mogłam choć na chwilę, zanurzyć się w zupełnie inny rytm dnia. Był to rytm wyznaczony przez benedyktyńską regułę. I właśnie duchowość benedyktyńska w czasie tych rekolekcji okazała się być dla mnie inspiracją.

 


Wstawałyśmy o świcie, kiedy całe opactwo spowite było mgłą i zdawało się, że przenosimy się w czasie do wieków w których żył Św. Benedykt i jego bracia. Czas Jutrzni był dla mnie okazją do bycia w ciszy i budowania mojej relacji z Bogiem.

 


Ogromnym zaskoczeniem i wielkim prezentem dla wszystkich mam była piękna kolacja zorganizowana przez Siostrę Różę. Myślę, że dla nas wszystkich było to prawdziwe święto i radość z bycia razem w tak niezwykłej przestrzeni.

 


Nawiązując jeszcze na koniec do słów naszego Ojca Rekolekcjonisty chciałam napisać o ważnej dla mnie refleksji. Matki i żony, które na co dzień bywamy, w naszym zatroskaniu, bardziej biblijną Martą , odkryłyśmy w czasie tych kilku dni, że potrzeba nam być też Marią (siostrą Marty), żeby znaleźć czas na modlitwę i wewnętrzne wyciszenie. Czepiąc z tych dwóch biblijnych kobiet możemy dążyć do harmonii, która jest podstawą duchowości benedyktyńskiej. Cieszę się, że mogłam przeżyć tak dobry i owocny czas.

 

 

 

Ola Iwańska mama Basi i Jerzyka