Jubileusz w Kolonii
Jubileusz w Kolonii

W słoneczną sobotę 20.06.br., w Uroczystość Niepokalanego Serca Maryi, w Domu Prowincjalnym w Kolonii, przeżywałyśmy Jubileusz zakonny trzech naszych współsióstr. Bezpośrednim przygotowaniem sióstr do jubileuszu były tygodniowe rekolekcje, które prowadził ojciec Lukas Temme, Passionista, rektor klasztoru w Schwarzenfeld na Bawarii.

 

 

 

 


W tym roku swój jubileusz życia zakonnego przeżywały siostry - s.M. Ancilla Ziaja (65 lat),

s.M. Irmgard  Brix (60 lat) i s.M. Narzissa Golka (60 lat). Podczas Uroczystości Jubileuszowej cieszyłyśmy się obecnością matki generalnej M. Dąbrówki Augustyn oraz s.M. Tobiaszy Klimczak i s.M. Samueli Kokot.

 

 

 

Świętowanie rozpoczęłyśmy w piątek 19.06. nieszporami. Po uroczystej kolacji, zaprosiłyśmy siostry jubilatki, ojca Lukasa, Matkę Generalną i wszystkie siostry powtórnie do kaplicy, aby tam przeżyć pełen refleksji wieczór wspomnień. Tym razem został przygotowany film połączony z medytacją w reżyserii S. Luizy i współsióstr. Dotyczył on życia i historii powołania naszych sióstr jubilatek. Główna myśl tegoż filmu była oparta na kanwie opowiadania pt. „Ślady na piasku”. Mogliśmy przyglądnąć się zarówno radosnym i szczęśliwym momentom życia jubilatek, jak również i tym bolesnym, do których zaliczyć należy czas wojny czy wywózkę sióstr zakonnych do komunistycznych obozów pracy.

 


„Czasem widziałam tylko jeden ślad
odciśnięty w najcięższych dniach mego życia.
I rzekłam: “Panie postanowiłam iść zawsze z Tobą,
przyrzekłeś być zawsze ze mną;
czemu zatem zostawiłeś mnie samą
wtedy, gdy mi było tak ciężko?”


Film, jego charakter medytacyjny i odpowiednia muzyka pomagały w snuciu dalszej refleksji.
Odrzekł Pan: córko wiesz, że Cię kocham i nigdy Cię nie opuściłem.


W te dni, gdy widziałaś jeden tylko ślad
ja niosłem Ciebie na moich ramionach.”



Na zakończenie przyszedł czas złożenia życzeń.  W sobotę, po Jutrzni i uroczystej Mszy św., kontynuowałyśmy wspólne i radosne jubileuszowe świętowanie. Cały dzień upływał w atmosferze wdzięczności Bogu za to, co uczynił dla naszych sióstr jubilatek.

 

S.M. Ancilla była wieloletnią przełożoną prowincjalną w niemieckiej prowincji. Po skończonej kadencji przełożonej w Wilhelmshorst, wróciła do Kolonii. Do dziś jest tutaj w naszej wspólnocie, służąc modlitwą, ofiarą, dobrym słowem, solidnym dbaniem o refektarz. Do dziś jeszcze robi na drutach piękne sukienki dla małych dzieci na misjach w Afryce.


Podobnie opowiadać można o s.M. Imgard, która przez wiele lat była w pełni zaangażowaną i ofiarną przedszkolanką, dopóki nie utraciła całkowicie wzroku. Dziś jest w domu prowincjalnym w Kolonii. Siostra Imgard bardzo dużo się modli, chętnie pomaga w nauce języka niemieckiego. Mimo iż utraciła wzrok, to do dziś nie ustaje w robieniu na drutach kolorowych koców dla potrzebujących na misjach w Kamerunie. 

 
S.M. Narzissa obecnie posługuje w zakładzie opiekuńczo-leczniczym dla osób starszych w Rheine, a wiele lat pracowała w klinice San Raffaele w Rzymie. Radosna i energiczna służy nadal modlitwą, grą na organach podczas nabożeństw w domu opieki, dobrym słowem, posługuje chorym i osobom starszym. Bardzo kocha kwiaty i ma szczególny dar do roślin, z którymi potrafi rozmawiać. Nieraz żartując mówimy o niej, nawet gdy siostra Narzissa włoży do ziemi suchą gałązkę, ona po paru tygodniach potrafi zakwitnąć.

 

 
Nasze radosne „Te Deum”, które wspólnie na kilka głosów podczas Mszy św. wyśpiewałyśmy, było naszym szczerym dziękczynieniem ze dar naszych kochanych sióstr Jubilatek.

s.M. Andrzeja Spyra