Bad Salzuflen: wielkopostnie i misyjnie
Bad Salzuflen: wielkopostnie i misyjnie

Celem naszej podróży

była miejscowość Bad Salzuflen

w zachodnich Niemczech -parafia,

która od lat wspiera

nasze placówki misyjne w Kamerunie.

 

 

W piątek 2 marca br. nasza wspólnota postulancka wraz z siostrą wychowawczynią s.M. Celestyną Mańczyk i s.M. Kryspiną Koziołek – byłą misjonarką - wyruszyła na szczególne apostolstwo. Celem naszej podróży była miejscowość Bad Salzuflen w zachodnich Niemczech, gdzie oczekiwał nas pan Adrian Koczy – diakon stały. Parafia, w której posługuje pan Adrian od lat wspiera nasze placówki misyjne w Kamerunie.


Wraz z siostrami z Indii miałyśmy okazję dotrzeć do Paderborn. Tam w jednej z najstarszych katedr Niemiec uczestniczyłyśmy w uroczystej Eucharystii,  podczas której abp Hans Josef Becker wyświęcił 6 diakonów stałych dla tej diecezji. Mogłyśmy zwiedzić tę piękną katedrę oraz jej obejście.



Odwiedziłyśmy dom opieki w Herford, gdzie mieszkają i posługują siostry Świętej Rodziny z Nazaretu. W klimacie międzyzakonnej komunii spędziłyśmy popołudnie.

 

Po tych chwilach dotarłyśmy do parafii św. Kiliana. Uczestniczyłyśmy we Mszach św. w kościołów należących do parafii w Bad Salzuflen. Tam ubogaciłyśmy liturgię naszym śpiewem - oprawą liturgiczną, a s.M. Celestyna wypowiedziała w imieniu zgromadzenia podziękowała parafianom za wszelkie wsparcie dla naszych placówek misyjnych.


W niedzielę w kościele św. Kiljana odbyła się uroczysta Msza św. pod przewodnictwem Biskupa Pomocniczego z Paderborn. W czasie Eucharystii razem z miejscową scholą włączyłyśmy się w śpiew. Po Mszy św. miałyśmy okazję uczestniczyć w tradycyjnym „postnym festynie zup”, z którego dochód przeznaczany jest na misje w Kamerunie. W czasie festynu s.M. Kryspina podzieliła się świadectwem pracy misyjnej, nie zabrakło śpiewów w języku fufulde. Wiadomo, przy takiej okolicznośczności nie mogło zabraknąć klimatu afrykańskiego.  Została też wyświetlona prezentacja multimedialna o naszej nowej placówce w Kombou, gdzie nasze siostry misjonarki będą budowały dom i przedszkole.

Po wszystkich bogatych przeżyciach nadszedł czas pożegnań i wyruszyłyśmy w drogę powrotną, zatrzymując się ww wspoónocie w Wilhelmshorst, aby następnego dnia powrócić do Panewnik. To apostolstwo uświadomiło nam, że misje nie są gdzieś daleko oraz jak wiele serc ludzkich jest dziś spragnionych Boga i czeka na posługę sióstr.


postulantki: Katarzyna Kosecka i Julia Kowalczyk.