Dialogi międzyreligijne
Dialogi międzyreligijne

Moim pragnieniem jest przekonać świat, aby popatrzył na człowieka bez osądzania według tego czy jest on muzułmaninem, żydem, chrześcijaninem….

 

 

Francja to obecnie kraj wielu narodowości i religii. Podobnie jest w moim miejscu pracy. W szpitalu, w którym pracuję, spotkaliśmy się w gronie międzyreligijnym, obecni na spotkaniu byli: ksiądz katolicki, pastor, imam, rabin i ja.

 

Spotkanie rozpoczęłam od pytania: Jak od koegzystowania przejść do dialogu? Razem doszliśmy do wniosku że możemy tworzyć jedność w rożnorodności i dawać świadectwo w szpitalu, że potrafimy mimo tak różnych wyznań religijnych współpracować razem. Wspólnie szukaliśmy tego co łączy nasze różne religie. Znaleźliśmy wspólne elementy. Te elementy jednoczą nas na wspólnej drodze posługi wśród ludzi cierpiących. Przykładem może być to, że w towarzyszeniu chorym wspólne są: słuchanie chorego, obecność, modlitwa, współczucie, empatia.

 


Postanowiliśmy spotykać się wspólnie co trzy miesiące, a każde spotkanie będzie przygotowywane według kolejności. Najbliższe spotkanie poprowadzi Pastor, będzie to okazja, aby się lepiej poznać. Temat proponowany na spotkanie jest następujący: Towarzyszenie choremu, który jest objęty leczeniem paliatywnym, według religii: katolickiej, protestanckiej, judaistycznej i muzułmańskiej.  

 

W naszym szpitalu otwarto oddział dla chorych objętych leczeniem paliatywnym. Ekipa lekarska chętnie się spotka z przedstawicielami religii obecnych w szpitalu. Uzgodniliśmy, że pójdziemy razem i każdy będzie miał kwadrans, aby krótko się przedstawić.

 

Nasz imam, przedstawiciel religii muzułmańskiej pochodzi z Algierii, w związku z wieloma napadami terrorystycznymi, mającymi miejsce w ostatnim czasie, powiedział że: To nie żadna religia, która krzywdzi człowieka. Ci którzy krzywdzą, zabijają to ludzie bez Boga.

 


Dla mnie te spotkania to ogromne bogactwo, moje spojrzenie dojrzewa, aby patrzeć na człowieka bez żadnych uprzedzeń. Dla mnie bardzo znaczące są słowa jezuity Davida Neuhausa (pochodzenia żydowskiego): Moim pragnieniem jest przekonać świat, aby popatrzył na człowieka bez osądzania według tego czy jest on muzułmaninem, żydem, chrześcijaninem….

 

Ta posługa wśród chorych i współpraca

z ludźmi różnych religii jest dla mnie wielkim darem.

Mogę Świadczyć o Chrystusie, o moim Bogu i Oblubieńcu, Który jest Panem Zbawienia!

 

Serdecznie pozdrawiam s.M. Damiana