,,Misjonarz musi być człowiekiem zakochanym w Chrystusie aż do szaleństwa. Człowiek, który nie żyje Chrystusem, nie żyje dla Chrystusa, który w Chrystusie nie znajduje swojego sensu życia, wsparcia i szczęścia, nie może być misjonarzem.” bł. Paolo Manna
„Jak być uczniem – misjonarzem w szkole Maryi?” – To pytanie i treści wokół niego towarzyszyły nam podczas spotkań przyjaciół misji, na które w dniach 31 stycznia i 1 lutego przyjechały do Panewnik 104 osoby. Bogactwo tych treści było ogromne i przekazane w różny sposób i przez różne osoby. Na spotkanie przybył ks. abp. Wiktor Skworc wraz ze swoim kapelanem ks. Krzysztofem Bielą. Ksiądz abp odprawił Mszę św. w intencji przyjaciół misji i ubogacił nas duchowo treściami dotyczącymi zagadnienia bycia uczniem i misjonarzem, zarówno w czasie homilii podczas Eucharystii, jak i na konferencji.
Oprócz pokarmu dla ducha nie zabrakło też ruchu, do którego zaprosiła nas pani Joanna Mazurek – na co dzień trenerka rozwojowej pracy przez ciało, ruch i taniec. Dzieląc się świadectwem i doświadczeniem poprowadziła przepiękne warsztaty ruchowe. Podczas warsztatów każdy uczestnik miał możliwość wyrażenia swoich emocji, uczuć ruchem – poprzez gesty, taniec. W tym samym czasie druga grupa uczestniczyła w prelekcji na temat: „ Uczeń – misjonarz w szkole Maryi.” Po uczcie duchowej i warsztatach przyszedł czas na ucztę przy stole, podczas której była możliwość na wzajemną wymianę doświadczeń, rozmowy, dzielenie się swoimi przeżyciami i przemyśleniami. Nad całością czuwały s. M. Radosława Wojtasiak wraz z s. M. Archangelą Świstuń i przedstawicielkami Rodziny bł. Edmunda Bojanowskiego z Piotrowic i Wesołej.
To był piękny, ubogacający czas spędzony w gościnnym panewnickim domu. Osobiście bardzo przeżyłam to spotkanie podczas którego znów mogłam sobie uświadomić, że główną siłą wszystkiego co robimy jest nasza miłość do Chrystusa i to właśnie ona czyni nas misjonarzami, a nie wielkie słowa i czyny. Tylko człowiek do szaleństwa zakochany w Chrystusie może dawać Go innym, dzielić się Jezusem przez słowa, czyny i świadectwo wiary tam, gdzie Bóg go postawił.
s.M. Archangela Świstuń











