„Wielkopostna triada” to trzy fundamentalne filary duchowe praktykowane przez chrześcijan w okresie czterdziestodniowego przygotowania do Wielkanocy. Mają one na celu wewnętrzne nawrócenie, są to: modlitwa, post i jałmużna. Triada ta, prowadzić nas do głębszej relacji z Bogiem oraz przemiany serca!
Dziś kilka refleksji wokół postu.
REZYGNACJA
Post kojarzy nam sie z rezygnacją, z umartwieniem. I dobrze, że tak jest. W czasie Wielkiego Postu rezygnujemy z zabaw, ujmujemy sobie pożywienia, rezygnujemy z różnych innych przyjemnosci…
PO CO?
Pytanie – po co? Przecież post nie ma służyć polepszeniu naszego wyglądu czy nawet samopoczucia… On nie ma też być celem sam w sobie… Nie ma prowadzić do samozadowolena i udawadniania sobie, że dam radę…
TERAPIA…
Papiez Benedykt XVI w Orędziu na Wielki Post w 2009r. napisał: „Możemy sobie zadać pytanie, jaką wartość i jaki sens ma dla nas, chrześcijan, rezygnacja z czegoś, co samo w sobie jest dobre i pozwala nam żyć. Pismo Święte i cała chrześcijańska tradycja uczą, że post pomaga unikać grzechu i tego wszystkiego, co do niego prowadzi. (,,,) Poszczenie … dla ludzi wierzących stanowi w pierwszej kolejności „terapię” pomagającą leczyć to wszystko, co uniemożliwia wypełnianie woli Boga”.
KU DOJRZAŁOŚCI
Post więc ma na celu przybliżenie nas do Boga, uzdolnienie do wypełniania Jego woli. Post kształtuje nasz charakter i uzdalnia do unikania grzehu i tego, co do niego prowadzi. Jest ćwiczeniem ascetycznym prowadzącym do dojrzałości duchowej.
Post ma nas prowadzić do jałmużny. Sam zrezygnuje a dam innym. I nie chodzi tylko o dobra materialne, ale może jeszcze bardziej – o czas, o uwagę, o zatrzymanie przy drugim człowieku, o czas dla Boga.
s.M. Damiana Szmidt







