„Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” to nie groźba, lecz obietnica. Obietnica, że żadna wierność nie jest daremna, a każde cierpienie przeżyte z Chrystusem prowadzi do życia.
Pierwsze czytanie: Dz 6,8-10;7,54-60
Ewangelia: Mt 10, 17-22
Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

Prawda kosztuje
Słowa Jezusa nie obiecują uczniom bezpieczeństwa ani spokoju. Obiecują prawdę. A prawda kosztuje. Bywa, że prowadzi przed trybunały świata, ale jednocześnie otwiera serce na działanie Ducha. W chwili próby nie jesteśmy sami to nie my mamy się bronić, lecz Bóg przemawia przez nas, jeśli tylko pozwolimy Mu działać.
Znak sprzeciwu
Najboleśniejsze prześladowania nie zawsze przychodzą z zewnątrz. Czasem rodzą się w domu, wśród najbliższych, tam gdzie miłość powinna chronić. Wierność Ewangelii może stać się znakiem sprzeciwu nawet dla tych, których kochamy najbardziej. A jednak Jezus nie cofa tych słów nie po to, by nas przestraszyć, lecz by nas przygotować.
Do końca…
Uczeń Chrystusa nie jest wezwany do ucieczki przed cierpieniem, ale do wytrwania. Nie do zwyciężania siłą, lecz do trwania w miłości aż do końca. Bo zbawienie nie rodzi się z kompromisu z lękiem, lecz z odwagi, która ufa Bogu nawet wtedy, gdy wszystko inne zawodzi.
„Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” to nie groźba, lecz obietnica. Obietnica, że żadna wierność nie jest daremna, a każde cierpienie przeżyte z Chrystusem prowadzi do życia.
s.M. Marietta Polak







