Święta Rodzina – zwykła i niezwykła…
Zwykła,
bo prowadziła zwyczajne, proste, ubogie życie.
Niezwykła,
bo przecież wychowywała Bożego Syna.
Zwykła,
bo żyła jak wiele innych rodzin, wypełniała swoje codzienne obowiązki.
Niezwykła,
bo robiła to wszystko – żyjąc nieustannie w obecności Boga.
Kontempluję i odkrywam…
Kontempluję tę Rodzinę, rozmyślam nad jej życiem, codziennością, sprawami, radościami, problemami…
I odkrywam, że w Świętej Rodzinie każdy z nas może znaleźć wzór do naśladowania.
Odkrywam, że życie Świętej Rodziny może być moim życiem.
Odkrywam, że codzienność Świętej Rodziny może być moją i twoją codziennością.
Co robić?
Co zrobić by tak było?
Żyć swoim życiem…
Wypełniać swoje obowiązki…
Budować relacje…
A to wszystko czynić w obecności Boga.
Zaprosić Go – a może zapraszać każdego dnia – do swojego życia, do swojej rodziny, wspólnoty, do swoich prac i obowiązków…
I wtedy moja i Twoja wspólnota, rodzina będzie zwykła i niezwykła.
s.M. Damiana Szmidt







