Człowiek, który nadal inspiruje blaskiem nadziei

Edmund Bojanowski był człowiekiem głębokiej wiary, a jego duchowość koncentrowała się na zaufaniu Bogu i posłuszeństwie Jego woli. „Przecież to, co robimy, to robimy dla Boga, a wobec takiego celu bardzo maluczkimi przedstawiają się przeszkody, choćby najdotkliwsze.”

(„Spes non confundit”)

To postać, która wciąż inspiruje wielu wierzących w Polsce i poza jej granicami. Jego życie, pełne oddania Bogu i służby bliźnim, stanowi doskonały przykład dla współczesnych katolików, zwłaszcza dla tych, którzy pragną budować zharmonizowane i pełne miłości rodziny.

Bojanowski był człowiekiem głębokiej wiary, a jego duchowość koncentrowała się na zaufaniu Bogu i posłuszeństwie Jego woli. „Przecież to, co robimy, to robimy dla Boga, a wobec takiego celu bardzo maluczkimi przedstawiają się przeszkody, choćby najdotkliwsze.” – pisał (Dz. 20.05.1853), ukazując tym samym, jak istotne dla niego było życie w bliskości z Bogiem. Jego modlitwa i refleksja nad Słowem Bożym stały się fundamentem dla jego działań na rzecz innych. W dzisiejszym świecie, gdzie wiele osób boryka się z brakiem sensu i nadziei, przykład błogosławionego ojca Edmunda może być drogowskazem pokazującym, jak poprzez wiarę budować lepsze jutro.

Jako pielgrzym nadziei, Edmund Bojanowski potrafił dostrzegać Boga w codziennych zmaganiach i radościach: „Cały dzień przeszedł na zwykłym nabożeństwie, w samotności, milczeniu, z coraz większym oderwaniem się od zewnętrznego świata, a w głębszym wewnątrz skupieniu” – pisał w Dzienniku (Dz. 11.03.1856). Jego życie było nieustanną wędrówką, w której każdy krok prowadził do głębszego zrozumienia Bożych planów. Dla członków Stowarzyszenia „Rodzina Bł. Edmunda Bojanowskiego” to przesłanie jest niezwykle ważne. Wspólna modlitwa, wzajemne wsparcie i otwartość na działanie Ducha Świętego mogą zdziałać cuda w naszym życiu.

Warto również przypomnieć, jak bardzo Edmund dbał o edukację i rozwój duchowy dzieci. „Wychowanie jest zachowywaniem obyczajów rodzimych – ma charakter zachowawczy tych zwyczajów, z których idą obyczaje” – pisał (Zbiór, cz. I). Jego zaangażowanie w życie młodych ludzi przypomina nam, jak ważne jest, aby rodziny katolickie były miejscem, w którym wiara jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Wspólne chwile spędzone na modlitwie, uczestniczenie w Eucharystii czy rozmowy o wartościach chrześcijańskich mogą stać się fundamentem, na którym zbudujemy silne, pełne miłości rodziny.

Błogosławiony Edmund Bojanowski, jako człowiek wiary, pokazywał, że służba drugim jest najwyższym wyrazem miłości Boga. W Liście do s. Marianny Melcer pisał: „Niech wypełnianie obowiązków, jakie Bóg Wam zleca – praca, nauka, miłosierne uczynki, cierpliwość, miłość siostrzana i miłość ku dzieciom, i miłość ku cierpiącym bliźnim staną się jakoby ciągłą modlitwą, a będzie Wam dobrze i w tym doczesnym, i w przyszłym życiu” (29.08.1867). Jest to szczególnie aktualne w dzisiejszych czasach, gdy wielu ludzi cierpi z powodu samotności, ubóstwa czy braku perspektyw. Działalność charytatywna, pomoc sąsiedzka oraz otwartość na innych to wartości, które powinny być ciągle pielęgnowane.

Błogosławiony Edmund – nasz patron – to postać, która w swoim życiu łączyła głęboką wiarę z aktywną służbą na rzecz innych. Jego myśli i refleksje są dla nas wezwaniem do tego, abyśmy stawali się pielgrzymami nadziei, budując wspólnoty oparte na miłości, wzajemnym wsparciu i otwartości na Boże prowadzenie. W zgiełku codzienności warto pamiętać, że każdy z nas może być świadkiem nadziei, a jego życie może stać się inspiracją dla wielu.

Tekst: s.M. Michalina Daniel

Fotografia: Piotr Wróbel

Przewijanie do góry