Obecność Ducha Bożego w życiu ucznia Jezusa jest niepodważalna i stała. To On chroni przed poczuciem samotności, utwierdza w dobrym, umacnia w czasie walki duchowej i wspiera.
Pierwsze czytanie: Dz 8, 5-8. 14-17
Drugie czytanie: 1 P 3, 15-18
Ewangelia: J 14, 15-21
„Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was.Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».”
- Słowa, które Jezus dziś do nas kieruje, są wyrazem Jego wielkiej troski o każdego człowieka. Jezus – przed odejściem do Ojca – ma świadomość, że Jego uczniowie bardzo to przeżyją. Będzie rodził się w nich lęk przed samotnością i opuszczeniem oraz niepewność co do przyszłości. On to wie i rozumie. Dlatego z wielką delikatnością zapewnia ich: „nie zostawię was sierotami”. Sierota to osoba, która straciła najbliższą osobę: matkę lub ojca. Bycie sierotą niesie ze sobą cały bagaż bardzo nieprzyjemnych uczuć. W podobnej sytuacji znaleźli się uczniowie przed Wniebowstąpieniem Jezusa. Po ludzku patrząc – mieli zostać sami. Miłość Jezusa jest jednak tak wielka, że chce ich przed tym ochronić. Dlatego zostawia wspaniałą obietnicę: „Ojciec da wam innego Wspomożyciela, aby pozostał z wami na zawsze”. Obecność Ducha Bożego w życiu ucznia Jezusa jest niepodważalna i stała. To On chroni przed poczuciem samotności, utwierdza w dobrym, umacnia w czasie walki duchowej i wspiera. Wystarczy otworzyć się na ten dar i przyjąć do swego serca. Duch Boży to Duch prawdy. To Duch, który wyzwala, bo prawda przynosi wewnętrzną wolność. On stale przebywa wśród nas. Może dziś czuję się jak sierota – jak ktoś opuszczony i samotny. Pomyślę o tej Jezusowej obietnicy – „nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was”. On przychodzi nieustannie: w drugim człowieku, w codziennych wydarzeniach, w sakramentach świętych. Nie jesteśmy sami!
- Jezus mówi nam dziś również o swojej miłości do nas. Ta miłość wyraża się w bliskości, trosce o nas, w Jego Opatrzności. On chce być przez nas przyjęty i umiłowany. Gdy będziemy żyć według Jego woli, spełniać Jego przykazania i kochać się wzajemnie, to doświadczymy głębokiego pokoju i Jego ogromnej miłości. Czasem w życiu gonimy za tak wieloma sprawami, które nas niepokoją. Ciszę i prawdziwy spokój znajdujemy jedynie przy Jezusie i Jego Sercu – pełnym miłości. Otwórz się dziś na Jego kojącą obecność. Przyjmij Jego miłość i obecność. Daj się prowadzić Jego Duchowi…
Jezu, dziękuję Ci, że nie jestem sam w życiu,
że zawsze mogę na Ciebie liczyć, bo wiem, że Ty stale jesteś przy mnie.
s.M. Serafia Szymik







