Czuwać – to żyć w obecności Boga… – I Niedziela Adwentu  (Rok A/II)

A najpiękniejsze jest to, że przychodzi nie tylko na końcu czasów, ale teraz: w Eucharystii, w Słowie, w miłości, którą okazujemy.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Adwent rozpoczyna się słowami wezwania: „Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.”. Jezus nie mówi tego, by nas przestraszyć, lecz by obudzić nasze serca. Czuwać to nie znaczy żyć w napięciu i lęku, ale być gotowym na spotkanie z Bogiem, który przychodzi każdego dnia.

Jezus przypomina wydarzenia z czasów Noego: ludzie jedli, pili, żenili się i wydawali za mąż  żyli zwyczajnie, ale zapomnieli o tym, że Bóg działa pośród nich. Nie chodzi o to, że robili coś złego, lecz że żyli tak, jakby Boga nie było.

Adwent uczy nas innego sposobu patrzenia na świat: z wiarą, że każda chwila może stać się miejscem spotkania z Panem. Czuwać to znaczy mieć serce otwarte, sumienie wrażliwe, oczy zdolne dostrzegać Jego obecność w drugim człowieku, w słowie, w cichym poruszeniu Ducha.

Jezus nie mówi, czy przyjdzie ale że przyjdzie. A najpiękniejsze jest to, że przychodzi nie tylko na końcu czasów, ale teraz: w Eucharystii, w Słowie, w miłości, którą okazujemy.

Adwent to czas budzenia serca. Czas, by zapytać siebie: Czy żyję tak, jakby Bóg mógł przyjść dziś? Czy moja codzienność jest gotowa na spotkanie z Nim?

Czuwanie to nie oczekiwanie w bezruchu, lecz czujna miłość, która ufa, że Pan naprawdę jest blisko.

Panie Jezu,
Ty przychodzisz cicho i niespodziewanie,
w prostocie dnia, w słowie i w drugim człowieku.
Obudź nasze serca, abyśmy nie przespali Twojego przyjścia.

Naucz nas czuwać z wiarą i nadzieją,
byśmy w codzienności rozpoznawali Twoją obecność
i z radością oczekiwali spotkania z Tobą.

Przyjdź, Panie Jezu,
i odnów nasze życie swoją miłością.

s.M. Marietta Polak

Przewijanie do góry