Każdy krok ma sens…

Sierpień to szczególny czas pielgrzymowania. Z różnych stron, z różnych miejsc, rodzin i wspólnot, wyruszają ludzie, których łączy jeden cel – Jasna Góra i spotkanie z Maryją. Każdy przychodzi z własną historią, własnymi radościami, troskami i nadziejami. Każdy niesie coś swojego…

NIE TYLKO PRZYGODA

Pielgrzymka to jednak nie tylko przygoda, nowe doświadczenia czy piękne wspomnienia. To przede wszystkim danie z siebie czegoś więcej. To trud drogi, zmęczenie, wczesne pobudki i kilometry pokonywane mimo bólu. Ale właśnie w tym trudzie człowiek odkrywa, że może więcej, niż mu się wydawało.

PRZYJAŹNIE

Pielgrzymowanie to także przyjaźnie. Rozmowy prowadzone w drodze, wspólna modlitwa, śmiech, wzajemna pomoc i obecność drugiego człowieka. Droga uczy, że nie trzeba iść samemu – czasem wystarczy czyjeś dobre słowo, uśmiech albo wyciągnięta dłoń.

INTENCJA

Jest też intencja, która niesie. Każdy krok może stać się modlitwą. Każdy kilometr można ofiarować za kogoś bliskiego, za ważną sprawę, za Kościół, za tych, którzy sami nie mogą pielgrzymować. To właśnie intencja często daje siłę wtedy, gdy własnych sił zaczyna brakować.

SZKOŁA

W pielgrzymowaniu do Maryi jest coś jeszcze – uczenie się Jej serca. Maryja jest Tą, która mówi Bogu „tak”, która potrafi zaufać nawet wtedy, gdy nie zna całej drogi. Jest Tą, która idzie, służy, zachowuje Boże słowo w sercu i pozostaje wierna aż po krzyż. Dlatego pielgrzymka może stać się szkołą maryjności: szkołą zawierzenia, pokory, służby i uważnego słuchania Boga. Idąc do Maryi, chcemy nie tylko stanąć przed Jej obliczem, ale także uczyć się od Niej, jak iść za Chrystusem.

OFIARA

Pielgrzymka jest wreszcie ofiarą – z czasu, wygody, własnych przyzwyczajeń i słabości. Taka ofiara kształtuje człowieka i jego ducha. Uczy wytrwałości, pokory, wdzięczności i zaufania. Pokazuje, że droga do celu nie zawsze jest łatwa, ale może prowadzić do głębokiej przemiany.

IMIĘ MATKI

A my szczególnie cieszymy się, że także służebniczki idą do Maryi. Idą do Tej, której imię nosimy, której chcemy służyć i od której uczymy się oddania Bogu i drugiemu człowiekowi. Niech każdy krok będzie spotkaniem, każda trudność – ofiarą, a cała droga – modlitwą.

W sierpniu ruszamy więc w drogę. Do Maryi. Do naszej Matki. Do Tej, „której imię nosimy”. I chcemy wrócić z tej drogi nie tylko zmęczone, ale bardziej Jej podobne – gotowe, jak Ona, powiedzieć Bogu: „Oto ja”.

Życzymy wszystkim Pielgrzymom, aby Maryja była dla Was przewodniczką na każdym kroku, umacniała w trudzie, przyjmowała Wasze intencje i prowadziła do spotkania z Chrystusem, napełniając serca pokojem, radością i nową siłą.

s.M. Laureta T.

Przewijanie do góry