Motty stał się niezrównanym kronikarzem, nauczycielem i sumieniem poznańskiego mieszczaństwa. Jego formacja intelektualna, oparta na klasycznej filozofii antycznej, ukształtowała w nim rzadką mądrość życiową i duchowy spokój, które pozwalały mu patrzeć na religijność przez pryzmat uniwersalnych wartości etycznych i moralnych.
FRANCUSKA KREW I WIELKOPOLSKIE SERCE
Marceli Motty urodził się w Poznaniu jako syn Jana Baptysty Mottego – Francuza o włoskich korzeniach, cenionego przyrodnika i pedagoga – oraz Apolonii z Herwigów, pochodzącej z rodziny polsko-niemieckiej. Ta wyjątkowa, wielokulturowa mieszanka genów zaowocowała jednak głęboką ewolucją tożsamościową – rodzina uległa całkowitej polonizacji, a sam Marceli stał się gorliwym polskim patriotą. Wykształcenie zdobywał najpierw lokalnie w Poznaniu, kończąc słynne Gimnazjum św. Marii Magdaleny, by następnie udać się do Berlina, gdzie uwieńczył studia doktoratem z filologii klasycznej i filozofii.
TRADYCJA W ŚWIECIE WIELOWYZNANIOWEGO TYGLA
Wychowany w tradycji rzymskokatolickiej, Motty przez całe życie prezentował postawę głębokiego humanizmu i szacunku dla drugiego człowieka. Żyjąc w dziewiętnastowiecznym Poznaniu, będącym prawdziwym tyglem narodowościowym i wyznaniowym – gdzie ścierały się wpływy katolickich Polaków, protestanckich Niemców oraz społeczności żydowskiej – unikał radykalizmów. Jego formacja intelektualna, oparta na klasycznej filozofii antycznej, ukształtowała w nim rzadką mądrość życiową i duchowy spokój, które pozwalały mu patrzeć na religijność przez pryzmat uniwersalnych wartości etycznych i moralnych.
CICHA WALKA O POLSKĄ DUSZĘ
Jego zaangażowanie polityczne i społeczne nie opierało się na widowiskowych zrywach zbrojnych, lecz na codziennej, tytanicznej pracy u podstaw. Przez ponad pół wieku pracował jako wybitny nauczyciel i pedagog (głównie w swoim macierzystym Gimnazjum św. Marii Magdaleny), kształtując całe pokolenia wielkopolskiej inteligencji w duchu oporu przeciwko pruskiej germanizacji. Swoją społeczną energię lokował również w kluczowych instytucjach organicznych – aktywnie działał w Towarzystwie Pomocy Naukowej oraz Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk, dbając o rozwój polskiej myśli i nauki.
KRONIKARZ Z ZAWAD I ARCHITEKT PAMIĘCI
Najbardziej charakterystycznym i nieśmiertelnym osiągnięciem Marcelego Mottego stała się jego twórczość publicystyczna i literacka. Pod ironicznym pseudonimem „Wojtuś z Zawad” publikował w prasie niezwykle popularne felietony. Jego opus magnum, czyli kultowy zbiór Przechadzki po mieście, do dziś stanowi jedno z najważniejszych źródeł historycznych, obyczajowych i topograficznych o dziewiętnastowiecznym Poznaniu, skrzące się humorem, inteligencją i trafną zjadliwością wobec ludzkich przywar.
PRZYJAŹŃ, KTÓRA STWORZYŁA POTĘGĘ CEGIELSKIEGO
Niezwykle ważnym, osobistym rozdziałem w życiu publicysty była serdeczna, trwająca od czasów szkolnych przyjaźń z Hipolitem Cegielskim. Obaj młodzi filolodzy dzielili pasję do antyku i pracy pedagogicznej, jednak ich relacja zyskała wymiar rodzinny, gdy Hipolit poślubił siostrę Marcelego – Walentynę Motty. Gdy Cegielski z powodów politycznych został usunięty ze szkoły i postanowił założyć swój słynny biznes, Motty wiernie go wspierał, stając się częścią środowiska, które przekształciło Poznań w nowoczesny ośrodek przemysłowy.
KLASYK ZAFASCYNOWANY SEKWANĄ
Interesującym i mniej znanym aspektem jego biografii były zagraniczne podróże naukowe, w tym kilkumiesięczny pobyt w Paryżu, gdzie dokształcał się i chłonął zachodnioeuropejską kulturę. Jako doskonały filolog klasyczny zajmował się również tłumaczeniami literatury antycznej na język polski. Ta fascynacja starożytnością i europejskim dziedzictwem sprawiła, że potrafił zaszczepić w lokalnej, wielkopolskiej społeczności, szerokie i światowe horyzonty myślowe.







