Co roku w lipcu do domu generalnego naszego Zgromadzenia przybywają siostry, które przeżywają swoją probację przed jubileuszem 25-lecia złożenia ślubów oraz 10-lecia od wieczystej profesji. Nie inaczej było w tym roku. Poniżej krótka relacja jednej z sióstr.
Do Wrocławia przyjechałyśmy 11 lipca br. Od pierwszej chwili doświadczyłyśmy daru wspólnoty, a cały nasz pobyt w domu generalnym był wypełniony różnymi wydarzeniami, które wprowadzały w głębię obecności Boga i relacji z Nim, z drugim człowiekiem, ze Zgromadzeniem, a przede wszystkim z samą sobą.
ŚLADAMI ŚWIĘTEJ…
Już następnego dnia naszego pobytu udałyśmy się do domu Edyty Stein, w którym mieszkała, a którego wnętrze tętniło życiem jej rodziny. Niezwykłym doświadczeniem było poznanie świętej „od kuchni”. Dowiedziałyśmy się wielu ciekawych szczegółów z jej życia (jednak nic więcej nie powiem – zapraszam do odwiedzenia tego wspaniałego miejsca na ul. Nowowiejskiej we Wrocławiu).
DZIEŃ SKUPIENIA, ODNOWIENIE ŚLUBÓW I SZLAK PIELGRZYMKOWY…
Wraz z o. Romanem Słupkiem SDS przeżyłyśmy dzień skupienia. Kapłan skierował nasz wzrok ku Maryi, od której możemy uczyć się uważności i życia w obecności Boga. Ważnym wydarzeniem było również odnowienie ślubów zakonnych przez s.M. Anielę i s.M. Józefinę, po którym udałyśmy się na pielgrzymkę szlakiem bł. Edmunda Bojanowskiego. Po raz kolejny mogłyśmy na nowo odkrywać korzenie naszego Zgromadzenia i jeszcze bardziej, z nowym spojrzeniem je zgłębiać, by bardziej kochać.
DZIEŃ HISTORYCZNY I WARSZTATY…
Dane nam było również przeżyć III Dzień Historyczny. Temat dotyczył podziału Zgromadzenia na cztery gałęzie w XIX w. Siostry przybliżyły nam, jak do tego doszło. Cennym doświadczeniem było to, że każda prelegentka była przedstawicielką innej gałęzi. Była to dobra okazja, aby jeszcze raz zobaczyć przez karty historii, jak wielka jest Boża Opatrzność i duchowe bogactwo każdego Zgromadzenia Służebniczek. W kolejne dni uczestniczyłyśmy w warsztatach prowadzonych przez p. Elżbietę Łozińską i s. dr Elżbietę Woźną USJK.
PRZED PANEM, MISYJNYMI DROGAMI, PIĘKNO I ODPOCZYNEK…
Każdy dzień spędzony we Wrocławiu był wypełniony adoracją Najświętszego Sakramentu, wspólną modlitwą, różnymi posługami oraz siostrzanymi spotkaniami. Okoliczność powrotu z Kamerunu matki generalnej wraz z siostrami, stała się okazją do „wieczoru misyjnego” i szczególnej łączności z siostrami Regionu Afrykańskiego. Był także czas na zwiedzanie miasta i na wieczorną fontannę multimedialną. Wszystko to łącznie ubogacało nas i dało przestrzeń do odpoczynku.
OSOBISTA REFLEKSJA…
Zakończę tę relację osobistym wątkiem (…) teraz wiem, że nie zamieniłabym tego czasu na żaden inny. Pan daje swoją łaskę, a gdy się na nią otwieramy, dzieją się rzeczy małe i wielkie, o których nigdy wcześniej byśmy nie pomyśleli.
Jestem pełna nadziei, że każda z nas wiele zyskała podczas tego dwutygodniowego pobytu we Wrocławiu, choć nieraz trzeba było wiele stracić…, ale z braku, jak wiemy, może zrodzić się lepsze!
s.M. Karola Brzezińska




















