Pięć chlebów i… – VIII Niedziela zwykła (Rok A)

Jednak w rękach Jezusa to, co małe i ubogie, staje się darem, który wystarcza dla wszystkich.

Pierwsze czytanie: Iz 55, 1–3a

Drugie czytanie: Rz 8, 35. 37–39

Ewangelia: Mt 14,13-21

 Gdy Jezus to usłyszał, oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.  A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności!»  Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!»  Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».  On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj!»  Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom.  Jedli wszyscy do sytości, i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

JEZUS WIDZI…

Jezus widzi tłum ludzi i nie przechodzi obojętnie. Choć sam pragnął chwili ciszy i odpoczynku, pozwala, aby Jego serce poruszyła ludzka bieda. Miłość zawsze dostrzega człowieka i zatrzymuje się przy jego potrzebach.

BÓG NE OCZEKUJE…

Pięć chlebów i dwie ryby wydają się niczym wobec tysięcy głodnych. Jednak w rękach Jezusa to, co małe i ubogie, staje się darem, który wystarcza dla wszystkich. Bóg nie oczekuje od nas wielkości, prosi jedynie, byśmy oddali Mu to, co mamy: nasze serce, czas, modlitwę, codzienny trud i zaufanie.

CZŁOWIEK ODKRYWA…

Cud rozmnożenia chleba przypomina nam, że Jezus jest Tym, który nieustannie karmi człowieka  nie tylko chlebem, ale przede wszystkim swoją obecnością, Słowem i Eucharystią. Kto pozwala Mu działać w swoim życiu, odkrywa, że Bożej miłości nigdy nie zabraknie.

PYTANIE DO REFLEKSJI:
Co dziś mogę oddać Jezusowi, aby On przemienił moją małość w błogosławieństwo dla innych?

s.M. Marietta Polak

Przewijanie do góry