To wybitna postać XIX-wiecznej Wielkopolski, która połączyła pasję medyczną z głęboką miłością do ojczyzny i bezinteresowną pracą na rzecz drugiego człowieka.
WIELKOPOLSKIE KORZENIE I MARIAŻ Z ELITĄ
Teodor Teofil Matecki urodził się 25 kwietnia 1810 roku w Poznaniu w rodzinie Marcina Mateckiego i Janiny z Paszczalskich. Jego silne zakorzenienie w wielkopolskich elitach intelektualnych i społecznych umocniło się jeszcze bardziej poprzez małżeństwo z Apolonią Szuman. Była ona siostrą Henryka i Kazimierza Szumanów – niezwykle zasłużonych i wpływowych działaczy oraz prawników zaangażowanych w obronę polskości pod zaborami.
EDUKACJA W CIENIU NAUKOWEJ PASJI
Swoją ścieżkę edukacyjną rozpoczął w legendarnym poznańskim Gimnazjum św. Marii Magdaleny, które ukończył w 1830 roku. Pragnienie niesienia pomocy chorym zaprowadziło go na studia medyczne na Uniwersytecie we Wrocławiu, gdzie w 1837 roku obronił doktorat. Po odbyciu obowiązkowego stażu lekarskiego w Berlinie, w 1838 roku powrócił do rodzinnego Poznania jako w pełni uformowany, nowoczesny medyk, gotowy do pracy zawodowej i naukowej.
ARCHITEKT WIELKOPOLSKIEGO ORGANICZNIKA
Jako lekarz Matecki nie ograniczał się wyłącznie do gabinetu, stając się jednym z filarów wielkopolskiej „pracy organicznej”. Był współzałożycielem Towarzystwa Pomocy Naukowej, które wspierało edukację ubogiej polskiej młodzieży. Zasiadał w poznańskiej radzie miejskiej, aktywnie działał w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk i pisał przystępne poradniki medyczne dla ludu, takie jak „Rady i nauki starego lekarza dla nie lekarzy”.
ORĘŻ W RĘKU I POWSTAŃCZE BLIZNY
Patriotyzm Mateckiego miał wymiar zarówno intelektualny, jak i militarny. Jako młody chłopak zgłosił się na ochotnika do powstania listopadowego, za co został odznaczony Złotym Krzyżem Orderu Virtuti Militari oraz uwięziony przez Prusaków. W 1846 roku skazano go na 6 lat twierdzy za konspirację niepodległościową. Podczas Wiosny Ludów w 1848 roku organizował szpitale powstańcze i pomoc medyczną w Śremie, Wrześni oraz Miłosławiu. To także on był głównym inicjatorem wystawienia pierwszego na ziemiach polskich pomnika Adama Mickiewicza w Poznaniu.
BRATNIE DUSZE: TEODOR I EDMUND
Teodora Mateckiego i Edmunda Bojanowskiego łączyła wieloletnia, serdeczna przyjaźń oraz wspólny ideał, którego początki sięgały czasów wrocławskich studiów. Obaj działali w Towarzystwie Literacko-Słowiańskim we Wrocławiu i całe życie poświęcili ratowaniu polskiej tożsamości poprzez pomoc najuboższym. Połączyła ich także medycyna i głęboka empatia – podczas tragicznych epidemii cholery w Wielkopolsce ściśle ze sobą współpracowali. Matecki jako lekarz, a Bojanowski jako organizator opieki i Domu Miłosierdzia, wspólnie i z narażeniem życia nieśli ratunek chorym oraz osieroconym dzieciom.
Drogi Edmundku! Bardzo przyjemnym i niemiłym zarazem był mi Twój bilecik; przyjemnym, bo od Ciebie, Kochany Edmundku, pochodzi; niemiłym, bo się o przykrym położeniu Twoim dowiedziałem. Mam nadzieję jednak, że się wszystko odmieni i Ty wraz z Mamą zupełnie zdrową do Wrocławia powrócisz, gdzie być Ci pomocnym za przyjemny obowiązek sobie biorę; a zabawić się z Tobą – za najpiękniejszą i najstosowniejszą rozrywkę po pilnej pracy uważam. (T. Matecki do E. Bojanowskiego; 4.09.1834 r.)
Wróciwszy czytałem wczorajszą i dzisiejszą gazetę. Znalazłem w nich doniesienie o śmierci naszej panny Marianny w Poznaniu, która nieszczęśliwa „zakończyła biedne swoje życie w parafii św. Marcińskiej na poddaszu, w obcym domu, licząc lat 85 wieku, na dniu 19 sierpnia br. Doktor Matecki nie tylko ją leczył i wspierał w ostatnich chwilach, ale i przyzwoity pogrzeb własnem staraniem wyprawił. (Dz. 24.08.1854 r.)







