Czas wezwań w Kolonii
Czas  wezwań  w  Kolonii

Tak jak w rożnych zakątkach ziemi, podobnie i siostry w Kolonii starają się nie tylko sobie wzajemnie pomagać w przeżywaniu niełatwego czasu. W parafii,  gdzie mieszkamy i tam gdzie pracujemy, niesiemy znaki nadziei na różne sposoby.

 

 

 

 

Ci, którzy często przychodzili do naszej zakonnej kaplicy, by uczestniczyć we Mszy św. bardzo przeżywają to ograniczenie. Na stronie internetowej naszej parafii Junkersdorf, umieściłyśmy informację, że modlimy się za parafian, zwłaszcza podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu, którą podjęłyśmy przed i popołudniu. W Niedzielę Palmową, przed domem prowincjalnym ustawiłyśmy kosz z poświęconymi palmami, które każdy mógł zabrać do domu. Podobnie w poranek wielkanocny przygotowałyśmy dla parafian poświęcone świece paschalne z naszymi życzeniami. Codziennie o 19.30. w całej archidiecezji kolońskiej biją dzwony, przypominając o modlitwie w intencji ustania pandemii. Nieraz w tej godzinie gromadzimy się na balkonie domu prowincjalnego, aby po wspólnej modlitwie zaśpiewać jeszcze kilka pieśni. Ta inicjatywa została przez naszych sąsiadów serdecznie przyjęta.

 

 

 


Przez cały czas, kiedy przedszkola są zamknięte, siostra M. Luiza opiekuje się dziećmi, ktorych rodzice pracują min. w szpitalach czy innych ważnych dziś posterunkach. Siostra M. Andrzeja od początku trudnego czasu stara się budzić nadzieję w sercach. Co tydzień wysyła do rodziców dzieci przedszkolnych opracowane tematycznie katechezy wraz z piosenkami i innymi załącznikami, tak by dzieci mogły jak najlepiej poznać kolejną prawdę o Bogu. Podobnie czyni to dla innych grup wiekowych. Tegoroczna Niedziela Palmowa i Wielkanoc, były naznaczone znakiem zadumy, samotności, bolesnej tęsknoty za liturgią. W parafii św. Agnieszki przygotowaliśmy 550 torebek z przesłaniem. Każdy na swoim miejscu w kościele zastał duchowy upominek – była to poświęcona palma, czy mały paschał, Ewangelia dnia, homilia, modlitwa, pieśń wielkanocna, życzenia duszpasterzy, poświęcone jajka i dla dzieci obrazki religijne do kolorowania. Parafianie ze łzami w oczych i z wdzięcznością wychodzili z kościoła.

 

W tylnej części kościoła jest kilka miejsc, które pozwalają wyrazć się dzieciom jak i dorosłym. Jednym z takich akcentow jest postawiony, mały mur, coś w rodzaju małego "muru płaczu", do ktorego każdy może włożyć kwiat czy karteczkę z intencją, z napisaną swoją historią czy zapalić świeczkę. Towarzyszą temu słowa: "Poprzez mur przebija się światło. W ciemność naszego życia i obecną sytuację, chcemy wprowadzić światło i kolory. Mają to być znaki nadziei i Zmartwychwstania. Obietnica Jezusa, że śmierć nie ma już mocy, jest dziś bardziej aktualna niż kiedykolwiek".

 


Podczas każdej niedzielnej Mszy św. dla rodzin, przed ołtarzem był rozłożony duży kolorowy dywan dla dzieci, które chciały być blisko. Od momentu zamknięcia kościoła, ten pusty dywan, który umieściliśmy z tyłu, stał się dla parafii symbolem tęsknoty za Mszą św. za śpiewem dzieci i modlitwą. Obok niego ustawiliśmy skrzynkę pocztową z napisem „Post für Gott" - poczta do Pana Boga. Dywan wnet zapełnił się listami namalowanymi przez dzieci i opisanymi przez ich rodziców. Można tam wyczytać wzruszające historie czy modlitwy skierowane do Pana Boga. Dla wielu osób dywan ten jest znakiem nadziei. Modlitwy przez dzieci namalowane często wywołują łzy w oku. W innej części kościoła przed krzyżem zrobiliśmy kącik z otwartą Biblią i cytatami Pisma św. „Bibel to go". Każdy  może zabrać ze sobą Słowo Boże na drogę. A przy wyjściu z kościoła, rozwiesiliśmy słowa, teksty różnych błogosławieństw „Segen to go". Ważne jest, aby ludzie wracając do trudnej swojej rzeczywistości wracali ze słowem Bożym i błogosławieństwem. Jednak takich akcentów, dających nadzieję, było i jest w parafii jeszcze więcej.

 

 


Obecny czas postawił na media. Gdyby nie internet, nie moglibyśmy dziś przeprowadzać różnego rodzaju konferencji, spotkań czy zajęć z dziećmi i młodzieżą. Internet umożliwia nam dziś nawet uczestnictwo w spotkaniach modlitewnych. W jedno z takich spotkań modlitewnej, polonijnej grupy młodzieżowej, włączyłyśmy się poprzez prowadzenie Godziny Miłosierdzia, wykorzystując zapał i talenty muzyczne studentów mieszkających w naszym klasztorze. Kolejne dni przynoszą nowe nadzieje. Od tygodnia możemy znów uczestniczyć we Mszach św. Jednak nabożeństwa majowe przygotowujemy tak, by zainteresowani mogli tekst zabrać ze sobą do domu i tam wraz z najbliższymi się pomodlić.

 

Ufamy, że z modlitwą i wzajemnym wsparciem przejdziemy zwycięsko przez ten czas niemałej próby dla każdego z nas.

 

Pan jest mocą swojego ludu...

s.M. Andrzeja Spyra